Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Auel Jean M., Klan Niedźwiedzia Jaskiniowego

Autor: Nika [pergamin.blox.pl]

 

Sięgając po tę książkę, miałam mieszane uczucia. Zastanawiałam się, jak może wyglądać opowieść o ludziach żyjących w epoce, w której w odległych lasach żyły niedźwiedzie i lwy jaskiniowe, mamuty i inne stwory, które my znamy z bajek i filmów fantastycznych. Tym czasem zagłębiając się w tą wzruszającą i piękną historię Ayli, na początku pięcioletniej dziewczynki, czuje się nieodpartą chęć, by brnąć w to dalej. Spotkałam się już wieloma książkami z dziedziny fantasy, ale czasy, gdy ludzie żyli w jaskiniach, były dla mnie niepojęte.

Jean M. Auel przedstawia swoją główną bohaterkę w chwili dla niej tragicznej – po stracie rodziny i dachu nad głową, młodziutka dziewczynka musi radzić sobie sama. W końcu, po długiej wędrówce i walce o przetrwanie pada wyczerpana. Tak znajduje ją Iza, uzdrowicielka Klanu Niedźwiedzia Jaskiniowego, która postanawia uratować dziewczynkę przed strasznym losem. I tak rozpoczyna się nowe życie Ayli. Musi nauczyć się żyć wśród tych ludzi jako członkini Klanu, zaakceptować ich zwyczaje i tradycje, takie jak bezsprzeczne posłuszeństwo mężczyznom i wykonywanie codziennych obowiązków przeznaczonych wyłącznie kobietom.

Czytając stronę po stronie, sama zaczęłam utożsamiać się z tą żywiołową blondyneczką, która starała się jak mogła podporządkować prawu swojego plemienia, jednak jej natura nie pozwalała jej na rutynę. Jej zamiłowanie do natury, miłość do zwierząt i nieodparta chęć odczuwania wolności całą sobą, sprowadzają na nią same problemy.

Mimo tego, że historia rozgrywa się w tak odległych czasach, opowieść porusza aspekty znane nam i dziś. Ból odrzucenia, pragnienie akceptacji i wreszcie osiągnięcie sukcesu poprzez swoją ciężką pracę. Konieczność zaciśnięcia zębów w niekomfortowych sytuacjach, często upokarzających.

Każdy z nas przecież przeżywał coś takiego. Ileż to razy trafialiśmy do nowego, nieznanego środowiska i uczyliśmy się w nim przetrwać? Kurczowo łapaliśmy się tego, co znamy choć trochę, staraliśmy się podporządkować panującym zasadom, jednocześnie pozostając sobą. W dzisiejszych czasach ważna jest tolerancja ludzi odmiennych od nas. Zasada „każdy inny, wszyscy równi” powinna być znana i ukazywana w codziennym życiu człowieka. Ale czy to łatwe? Akceptacja ludzi, którzy niekoniecznie pasują do wymyślonego przez nas idealnego świata, jest trudna. Musimy jednak starać się odnaleźć w ludziach ich dobre strony: ukryty talent, zamiłowanie do czegoś lub pracowitość. Każdy może zaoferować coś, czym może posłużyć się do „ulepszenia świata”. My też nie jesteśmy idealni, a przecież wciąż zabiegamy o to, by ludzie nas lubili, nie wyobrażamy sobie życia w samotności.

Dlatego książka ta trafiła do mnie. Dzięki niej zrozumiałam, że aby coś osiągnąć, trzeba walczyć z całych sił. Początki zawsze są trudne, ale siedząc na miejscu i nie robiąc nic, nie polepszymy sytuacji.

Zdecydowanie zachęcam do przeczytania, chociażby z uwagi na nietypowość historii, ciekawe spojrzenie autorki na ludzi żyjących tak dawno temu, luźny styl pisania i, co za tym idzie, lekkość czytania, oraz ukryte znaczenie. Każdy fan fantasy powinien się w tym zapoznać.

 

Ocena własna: 9/10



piątek, 27 kwietnia 2012, fosher
Tagi: Auel Jean M

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka