Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Clare Cassandra, Mechaniczny Anioł

Autor: Ew [pergamin.blox.pl]

 

Ostatnio jednomyślnie stwierdziłam, że po prostu uwielbiam całą sagę „Darów Anioła”, a z racji tego, iż już zdążyłam ją przeczytać, postanowiłam wziąć się za prequel, mając przy okazji nadzieję, że będzie on równie świetny co cała reszta.

I owszem był!

Śmiem nawet stwierdzić, iż bardziej mi się podobał, niżeli historia Clary, Jace’a i reszty bohaterów. W końcu podobnych opowieści teraz jest ogrom i jeszcze więcej. Każda odbywa się w naszych czasach, żeby młodzież bardziej spoufalała się z postaciami książek, wręcz czuli się nimi, wchodzili w ich życie, myśli. Tym razem jednak było inaczej. Ba! Przecież my, współcześni czytelnicy, nie mamy bladego pojęcia, o czym rozmyślano w dziewiętnasto-dwudziestowiecznej Anglii. I właśnie ten czynnik jest w całości najciekawszy. Poza tym Cassandra Clare opowiadanie to napisała na swój własny, innowacyjny sposób, co tylko dodaje pikanterii każdemu słowu i wątkowi, dzięki czemu powstaje taki efekt, poczucie, że ktoś włożył w tą opowieść serce i duszę zarazem.

Sam początek sprawia, że w głowie czytelnika zaczyna kołatać się mnóstwo myśli, odbijających się z hukiem po jej wnętrzu, a na ciele pojawia się gęsia skórka. Po raz pierwszy w życiu czytając książkę, czułam całą sobą, że telepatycznie połączyłam się wraz z bohaterami; widziałam ich na własne oczy, czułam poprzez dotyk. Po prostu byli oni niezaprzeczalnie prawdziwi, realni.

I świeży.

Autorka wprowadza do tego świata całkiem nowe postacie - buduje ich wygląd, charakter i zachowanie całkowicie od podstaw. Will swoją mroczną i tajemniczą oraz pełną ironii osobowością zauroczył mnie od pierwszego akapitu. Jego przyjaciel, James, wywołał u mnie te bardziej współczujące emocje, jednak przy jego wypowiedziach towarzyszyło mi także niezmierne rozbawienie. W opowiadaniu za to główna rola przypadła niewinnej, niemającej pojęcia o istnieniu magicznej części świata Tessy, której jedynym, prawdziwym pragnieniem było wyłącznie uratowanie brata i powrót do rodzinnego domu. Los jednak ułożył dla niej całkiem odmienny plan, który za każdym krokiem dziewczyny przybijał się coraz mocniej i silniej do jej osoby, aż wreszcie odcisnął na niej bolące piętno.

I możliwość wyboru.

Pomiędzy bratem, który – jak się okazuje – w życiu osiągnął tylko dno, lub swoimi nowymi przyjaciółmi, do których z biegiem czasu zaczęła się coraz bardziej przywiązywać. Wokół nich tworzyła się pewna więź, jaka zacieśniła się w szczególności między nią a jednym z przyjaciół.

 Niestety, im głębiej brnęła w nocne, mroczne, pełne tajemnic i magii życie, tym bardziej zatracała się w swojej ludzkiej, przyziemskiej osobie. I nim się spostrzegła, wpadła jak mucha w sieć pająka.

Lecz czy uda jej się z niej wyplątać? Czy będzie potrafiła przy okazji uwolnić pozostałe muchy? Czy uda jej się na nowo zbudować całkowicie zburzony światopogląd? Będzie potrafiła ponownie zaufać dotąd najbliższej jej osobie?

Przyznam, ze sama jestem bardzo ciekawa, jak brzmią odpowiedzi na owe pytania, dlatego z niecierpliwością czekam na kolejną część przygód, na „Mechanicznego Księcia”, którego niebawem będzie premiera.



Ocena własna:  9,5/10

piątek, 27 kwietnia 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka