Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Pilipiuk Andrzej, Rzeźnik drzew

Autor: Felicja79 [cowartoprzeczytac.blox.pl]

 

Książek Andrzeja Pilipiuka na moim blogu ciąg dalszy. W ekspresowym tempie nadrabiam zaległości, już w sobotę spotkanie z pisarzem w nowej bibliotece Manhattan w Gdańsku! „Rzeźnik drzew” to zbiór 12 opowiadań (tym razem bez Jakuba Wędrowycza). Zastanawiałam się, co je łączy. Dwa pierwsze są zdecydowanie w stylu Wędrowycza (zabawne, trochę absurdalne), a w pozostałych przeważa motyw podróży w czasie (znany mi z „Operacji Dzień Wskrzeszenia”, pisane w podobny sposób, „na poważnie”). Wszystkie teksty czyta się z przyjemnością, mają charakterystyczne zaskakujące zakończenia.

Najbardziej dziwi mnie to, że nie przeszkadza mi w nich duża dawka historii, jej ważna rola (nigdy nie przepadałam za historią i powieściami historycznymi). Autor umieszcza akcję swoich opowiadań w różnych miejscach (jednak najczęściej w Warszawie) i czasach: cmentarz na Powązkach, Warszawa w czasach PRL-u, Sankt Petersburg 1903 r., wieś Zgniła Woda, okolice Dniepru, Syria 1923 r. Tematy poruszane przez Pilipiuka również są bardzo urozmaicone: alternatywna wizja dziejów Polski i świata, nawiedzony teatr, kosmici, smok i chińskie jajka, droga do Raju, „zombiaki”, „łotrowskie” drzewo, tajemnicza biblioteka, badania archeologiczne. Dziwna mieszanka. Ja bym je chyba pogrupowała tematycznie i wydała osobno, w mniejszych zbiorach, np. tom z tekstami o Warszawie lub o podróżach w czasie czy światach alternatywnych. A może taka różnorodność to zaleta?

Po prawie pięciuset stronach „Rzeźnika drzew” wydaje mi się, że znam już styl Andrzeja Pilipiuka trochę lepiej. Sposób pisania, kształtowania bohaterów, tematy, rozwiązania fabuły. Wciąż jednak nie mam dość. Zaczęłam kolejny tom opowiadań. Tak samo ciekawe.

A na koniec do poczytania cytat z jednego z opowiadań – „Bunt szewców”. Amiwelechus Marv, pochodzący z innego świata, wypowiada się na temat ziemskiej cywilizacji w ten sposób:

 

„A jednak czuję niesmak. Trudno to wytłumaczyć, kto cale życie obcował z wytworami techniki. Nauczyłem się używać komputera, rozmawiam przez telefon. Elektryczność czy silnik spalinowy nie budzą mojego zdziwienia, a jedynie odrazę. Żyjąc wśród ludzi, musiałem przyjąć pewne obowiązujące tu reguły. Ale nie rozumiem ich.

Ziemska cywilizacja dokonała dziwnego skrętu, coś przetrąciło jej kręgosłup. Nie potrafili w porę zatrzymać postępu i teraz technika pożera ich świat. Nawet nie dostrzegają, jak bardzo technika zmieniła ich mentalność. Nie umieją już żyć bez ułatwień. Zmiękli, zdegenerowali się, wyrodzili. Nie są w stanie cieszyć się codziennym trudem, wysiłkiem, bólem zmęczenia. Płaczą, że nie mają pracy, a jednocześnie od setek lat konstruują coraz wymyślniejsze maszyny, by się od tej pracy uwolnić.

Wolne chwile zatruwają oglądaniem telewizji albo czytaniem. Nie mając własnych kłopotów, przejmują się zmyślonymi problemami innych. Pamiętam głęboki szok, który przeżyłem, gdy zorientowałem się, że miliony ich książek są prawie bez wyjątku wyssane z palca. Ale zaraz zrozumiałem, dlaczego nasi mędrcy nazwali ten świat „Ziemią Kłamców”.

 

Pod wpływem tego tekstu przyszło mi do głowy pytanie: A czy Wy umiecie się cieszyć „codziennym trudem, wysiłkiem, bólem zmęczenia”?

Ocena: 5/6

 

PS Zapomniałam wspomnieć o okładce „Rzeźnika drzew”, która wyjątkowo, w przypadku wydawnictwa Fabryka Słów, bardzo mi się podoba.

 

sobota, 28 kwietnia 2012, felicja79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka