Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Ziemiański Andrzej, Achaja tom II

Autor: Nika [pergamin.blox.pl]

 

            Jest to już drugi tom opowiadający o losach księżniczki Troy, która zmuszona jest zmagać się z takimi problemami, o których zwykłemu człowiekowi nawet się nie śniło. Początek drugiego tomu zastaje Achaję wraz z Siriusem i Zaanem, dwoma oszustami, który podstępem zaskarbili sobie szacunek króla Oriona. Obu panów mogliśmy poznać już w pierwszym tomie serii jako łasych na pieniądze podrzędnego galernika i chorego na reumatyzm skryby. Achaja szybko jednak opuszcza to „zacne” towarzystwo by, jak sama stwierdziła, odnaleźć spokój. Autor książki jednak zdecydowanie woli komplikować życie głównej bohaterce, dlatego dziewczyna, która przeżyła lata niewolniczej pracy oraz żyła z tatuażem prostytutki na twarzy, szybko trafiła do wojska miasta Arkach pełnego zadziornych, pewnych siebie... kobiet. I tak rozpoczyna się szereg niesamowitych przygód pełnych akcji, niespodziewanych zwrotów i zaskakujących szczegółów. Tytułowa Achaja musi zmierzyć się z trudnym wojskowym życiem, armią tajemniczych potworów, aż w końcu, poznając ich naturę niemal od podszewki, ratować miasto, w którym po długich latach tułaczki poczuła się naprawdę wolna...

            Poza Achają, w drugim tomie występują bohaterowie znani z pierwszej części, na przykład Meredith, zmagający się z piętnem demona. Jednak tutaj poznajemy siostry Achai z jej plutonu przybocznego: najmłodszą porucznik w historii, niezbyt inteligentną sierżant, która lubi zabawiać się wraz z panią kapral, młodziutką żołnierz przeradzającą się z niewinnej dziewuszki w twardą i wyrachowaną wirtuozkę kuszy.

            Sama Achaja, choć doświadczona przez życie, stawiana jest przed szeregiem prób, które wciąż zmieniają jej charakter. Staje się coraz silniejsza psychicznie i fizycznie, jako szermierz natchniony budzi postrach wśród największych wojowników i jest prawdziwym autorytetem w wojsku, jako że zaznajomiona była już z podstawowymi zasadami taktyki, a także potrafiła czytać i pisać.

            Wszyscy znamy powszechną opinię, jako że polscy pisarze są mało wartościowi. Od lat zastanawiam się, kto mógł wymyślić taką bzdurę i za przykład mogę wskazać Andrzeja Sapkowskiego, którego „Wiedźmin” stał się międzynarodowym hitem. Autor ten zawsze służył mi będzie za przykład doskonałego pisarza. Co można powiedzieć o Andrzeju Ziemiańskim? Jego wielki talent do pisania o rzeczach skomplikowanych (opisy bitew, taktyki i broni) w sposób lekki i łatwy w przyjęciu dla dojrzewającego czytelnika, jedynie zachęca do zagłębienia się w powieść o Achai. Znajdziemy tutaj również wiele humoru, tajemnicy i kunsztownego języka, który nadaje powieści niepowtarzalny charakter. Autor nie wstydzi się używać mnóstwa przekleństw najróżniejszego kalibru w celu podkreślenia charakterów swoich postaci i warunków, panujących w wojsku.

            Mój szacunek do pisarzy fantastów zawsze wywodził się z tego, że potrafią oni stworzyć niepowtarzalny świat, miasta, krainy i postacie, dla których wymyślenie nawet imion byłoby dla mnie niesamowicie trudne. Jednak w powieści Ziemiańskiego znaleźć można również jedno z pytań, które zadają sobie filozofowie na całym świecie: czym różni się dobro od zła? Albo: jeżeli zło stworzył Bóg, to czy On sam również jest złem? Doskonałym podkreśleniem tego byłby cytat, rozmowa czarownika Mereditha z kimś, kogo dobrze byłoby nazwać po prostu Złem.

 

            „- Jesteś martwy, jesteś nielogiczny – powtórzył jak echo czarownik. – Jesteś też niemoralny.

            - Ano. Tak jak i wasz but. On też moralności nie ma.

            - Ja nie w tym sensie. To, że jesteś Zły wiedziałem prawie od początku. Chodzi mi o to, że jesteś niemoralnym wybrykiem natury, czymś, co nie ma prawa istnieć.

            [...]

            - Ano, jako rzecz martwa nie mogę być Zły, tak jako i wasz but na nodze. Po drugie, natura sama w sobie, razem ze wszystkimi swoimi wybrykami, też nie może być niemoralna. A właściwie powiem inaczej. Ty, jako człowiek, nie jesteś w stanie ocenić „moralności” natury, ponieważ jako jej część nie masz żadnej skali porównawczej. Jaką chcesz miarę stosować do natury? Ludzką? Toż nie ludzie stworzyli naturę. A może chcesz krytykować Bogów? A cóż możesz im przeciwstawić? Jaką masz skalę porównawczą dla boskich uczynków. znaszli innych Bogów, żeby zerknąć: lepsi oni czy gorsi? Masz jakąś hierarchię wartości, którą możesz przeciwstawić boskiej? Nie. Ponieważ jesteś czymś, co Bogowie stworzyli.”

 

            Szczerze zachęcam do zapoznania się z historią Achai, która w drugim tomie powieści Andrzeja Ziemiańskiego ma pod górkę tak, jak jeszcze nigdy wcześniej. A przed nami kolejny, trzeci tom trylogii, w który mam sposobność zagłębić się już za moment.

 

Ocena własna: 10/10

 

Nika



piątek, 27 kwietnia 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka