Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Ziemiański Andrzej, Achaja tom III

Autor: Nika [pergamin.blox.pl]       

 

            I tak oto dochodzimy do końca trylogii o Achai. Ostatni tom niósł ze sobą smutną wizję zakończenia całej tej niesamowitej historii, jednak Andrzej Ziemiański po raz kolejny pokazał swój talent i zaskoczył wartką akcją, wspaniałymi dialogami i fabułą.

            W trzecim tomie Achaja staje się niemal wojskowym bogiem. Ze stopniem majora i tytułem księżniczki królestwa Arkach wzbudzała szacunek, ale i strach po tym, jak stoczyła brawurową walkę z szermierzem natchnionym, Virionem. Samo jej imię niosło ze sobą postrach, trwogę, ale i podziw. Nikt nie spodziewał się takiego talentu, który drzemał w księżniczce sprzedanej przez własny naród, byłej niewolnicy, która dzień i noc musiała rozbijać kamienie, a także luańskiej prostytutki, o czym niechlubnie świadczył tatuaż na jej twarzy. Czarne jak węgiel oczy pozbawione białek sprawiły, że ich właścicielkę określano również mianem „potwora”.

            Achaja niemal przez cały trzeci tom prowadzi wojsko Arkach na wojnę z miastem Luan, a potem Syrinx. Wykazuje się niezmierzonym talentem do dowodzenia, zna się na strategii i okazuje się najcenniejszym członkiem armii generała Biafry, swoją drogą, zapijaczonego i wiecznie naćpanego przystojniaka. Pluton przyboczny księżniczki Achai był jednocześnie grupą najbardziej zaprzyjaźnionych jej młodych kobiet. Wszystkie były niemal jej siostrami, jednak to Shha pozostała z nią do samego końca. Walczyły ramię w ramię ku chwale swojego królestwa. Jak zakończył się ich ciężki bój? Sięgnijcie po książkę, a się dowiecie.

            Wraz z dwoma poprzednimi tomami rozpisywałam się o wszystkich zaletach „Achai”, więc nie mam zamiaru powtarzać się po raz kolejny. Wciąż doskonale przemyślana fabuła, trzymająca w napięciu akcja, kunsztowny, jednak niezwykle prosty w odbiorze język i bohaterowie, którzy z każdą kolejną stroną są Tobie bliżsi sprawiają, że trylogię Pana Andrzeja czyta się niezwykle szybko. Czterysta stron nieprzerwanego napięcia i ekscytacji mija jak z bicza strzelił. Trzeci tom bogaty jest w opisy bitew, wielkiej wojny o pieniądze, władzę i osobiste szczęście. Każdy znajdzie w tej serii coś dla siebie. Doskonała jest również dla tych, którzy nie przepadają za fantastyką. Ta historia, pomijając kilka wątków, mogłaby dziać się naprawdę gdzieś bardzo, bardzo dawno temu.

            Dla bohaterów „Achai” zakończyła się pewna epoka, jednak dla czytelników może być to początek otwierania się na nowe gatunki literackie i zagłębiania się w świat, w którym można zapomnieć o problemach. Serdecznie zachęcam do zapoznania się z historią „Laleczki” i kilkorga innych bohaterów, bez których całość nie byłaby tak wciągająca.

 

Ocena własna: 7/10



piątek, 27 kwietnia 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka