Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Flanagan John, Cesarz Nihon-Ja, księga 10

Autor: Polonisty [polonisty.blox.pl]

 

I oto dziesiąty tom Zwiadowców. Jakoś tak wygląda, jakby miał być ostatni. To oczywiście nie musi nic oznaczać. Byłam przekonana, jakiś czas temu, że ostatni tom, to był ten, w którym Will został pełnoprawnym zwiadowcą – a od tamtego czasu wyszły cztery kolejne. Nawet jeśli to ostatnia część przygód zwiadowcy, to autor już pracuje nad następną serią, której bohaterem będzie młody Skandianin.

    W dziesiątej księdze Zwiadowców, w tarapaty, dla odmiany, wpada Horace. Przyjaciel Willa odbywa wyprawę do odległego cesarstwa Nihon-Ja, by zapoznać się z egzotycznymi sposobami walki (jeśli przyjmiemy, że Horace to taki jakby europejski rycerz, to wojownicy Nihon-Ja, to japońscy samurajowie). Podczas pobytu młodego rycerza na dworze cesarza, jeden z wielmożów wypowiada posłuszeństwo władcy i próbuje siłą przejąć władzę. Horace staje po stronie cesarza i razem z niewielką grupą wojowników uciekają do twierdzy ukrytej głęboko w górach. Gdy Will i Halt dowiadują się o kapotach przyjaciela, niezwłocznie organizują wyprawę ratunkową. Kiedy wraz z kurierką Allys i księżniczką Cassandrą docierają do Nihon-Ja, okazuje się, że armię cesarza stanowią niewprawni w walce chłopi i drwale, zaś uzurpator dysponuje armią wykwalifikowanych wojowników. Na szczęście Will ma pomysł jak zaradzić sytuacji. Postanawia wyszkolić drwali na modłę Toscańską ( w naszej rzeczywistości to będzie Starożytny Rzym), gdzie o przewadze decyduje praca zespołowa, solidna musztra i wykonywanie rozkazów. Odpowiedzialność za losy kraju spoczywa również na barkach Allys i księżniczki Araluenu – we dwie wyruszają w niebezpieczną podróż, by szukać sprzymierzeńców wśród tajemniczych mieszkańców gór. Ci mieszkańcy gór to też ciekawe postacie. Opisywani jako tajemnicze olbrzymy, porośnięte rudymi kłakami, niesamowicie bitni i waleczni, nie chcą początkowo przyłączyć się do wojsk cesarza. A to dlatego, iż by to zrobić musieliby przejść przez las w którym starszy demon. Demonem tym okazuje się tygrys ludojad a zabijają go Allys i Cassandra… ponad tysiąc walecznych wojowników a tygrysa musiały pokonać dwie kobiety…

    Oczywiście wszystko dobrze się kończy. W tej części dużo jest takich militarnych szczegółów, opisów walk i sposobów prowadzenia wojen. Kończy się podwójnymi zaręczynami, stąd moje przypuszczenie, że to koniec serii. Ale kto wie?

Polecam.



wtorek, 01 maja 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka