Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Hawthorne Rachel, Pełnia księżyca

Autor: Sophie [bucherwelt.blogspot.com]

 

Są groźni, jak mrok lasu, który jest ich domem i piękni, jak blask księżyca, który wzywa ich w leśne ostępy. Strażnicy Nocy od wieków strzegą przed ludźmi tajemnicy swego plemienia. 

 

Zbliżają się 17. urodziny Lindsey, która podczas pierwszej przemiany w czasie pełni księżyca, zwiąże się z chłopakiem już na całe życie. W ten niezwykły dzień ma jej towarzyszyć Connor, chłopak który od zawsze był obecny w jej życiu i jest jej przeznaczeniem. A przynajmniej Lindsey tak sądziła aż to tego lata. Jest też pewna, że go kocha. Ale czy na pewno miłością na całe życie?


Kolejna część serii Strażnicy Nocy. Tym razem narratorką jest bardzo niezdecydowana i momentami denerwująca Lindsey. Stoi właśnie przed najważniejszym wyborem w swoim życiu. Musi wybrać z kim się ma związać aż do końca życia. Ktoś pomyśli: zaraz chwila? Dziewczyna ma 17 lat, a akcja dzieje się w XXI wieku, dlaczego ma w tym wieku w ogóle myśleć o takich sprawach? Czy to nie staroświeckie? Dziwne? Śmieszne?

Z początku może się tak wydawać. Sama Lindsey wspomina o tym kilka razy, bo też tak uważa, ale potem i ona i czytelnik przekonują się, że to co może się wydawać, tak jak zostało to przedstawione, ma głębsze dno i o wiele większe znaczenie.

Każdy lubi czasem przeczytać coś lekkiego i odprężającego. A tymi określeniami można spokojnie tą książkę określić. A do tego nie jest banalna, co jest bardzo ważne. Porusza kilka ważniejszych spraw, ale nie w ciężki, refleksyjny sposób. Ale raczej z humorem i przymrużeniem oka. Nie raz uśmiechnęłam się do książki. Do tego jak już wspomniałam w recenzji poprzedniej książki autorka zna się na "nastolatkach od środka". Potrafi świetnie opisać wszystkie targające nimi emocje i wątpliwości.

Polecam na chłodne wieczory, po lekturze jakieś cięższej powieści, no i bardziej nastolatkom. :)

Plusy: Klimatyczna okładka.

Minusy: Trochę za mało o historii i innych ważnych aspektach życia Strażników Nocy.

Ogólna ocena: 8/10.




 

Autor: Clarissa [invisibl3e.blogspot.com]

 

Tytuł: Pełnia Księżyca
Autor: Rachel Hawthorne
Seria: Strażnicy Nocy
Tom: 2
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 288
Opis wydawnictwa:


Są Strażnikami Nocy.
Płynie w nich krew tego samego plemienia.
Ulegają tej samej mrocznej transformacji.
Kochają tę samą dziewczynę, która dokona wyboru podczas pełni księżyca…
Są groźni jak mrok lasu, który jest ich domem, i piękni jak blask księżyca, który wzywa ich w leśne ostępy. Strażnicy Nocy od wieków strzegą przed ludźmi tajemnicy swego plemienia.
W dniu swoich siedemnastych urodzin Lindsey stanie się jedną z nich. Podczas pełni księżyca przejdzie przemianę i zwiąże się z chłopakiem, z którym będzie już całe życie. Aż do tego lata była pewna, że jej przeznaczeniem jest spokojny Connor. Więc czemu nie może przestać myśleć o gwałtownym, niepokojącym Rafie?

Pełnia księżyca zbliża się wielkimi, zbyt wielkimi krokami, a wtedy los Lindsay zostanie przypieczętowany – bezpowrotnie. Walka pomiędzy rywalami jest nieunikniona. Czy pohamują dziką nienawiść, gdy nagle las przestanie być dla Strażników Nocy bezpiecznym schronieniem?

 

Po Kosogłosie zabrałam się za Pełnię Księżyca. Chcąc, nie chcąc książka była porównywana do Igrzysk Śmierci. Ciągle przeżywam wcześniej wymienioną serię. Pełnia Księżyca pozwoliła mi na chwilę oderwać się od Peety i Katniss.

W  Blasku Księżyca główną bohaterką jest Kayla. W drugiej części serii Strażnicy Nocy zatytułowanej Pełnia Księżyca główną bohaterką i narratorką staje się najlepsza przyjaciółka Kayli, Lindsey. Tak jak inni mieszka w rezerwacie, uczy się. Nie przeszła jeszcze swojej pierwszej przemiany. Cały czas zastanawia się, jak to jest. Wcześniej nie mogła doczekać się  pełni po swoich urodzinach, lecz teraz ciągle boi się o to, jak to wszystko wygląda. Spotyka się z Connorem, który rzekomo jest jej przeznaczony. Lindsey bardzo go kocha i nie chce go nigdy zranić. Jej sytuacja sercowa zmienia się, gdy spotyka Rafe’a. Zmiennokształtna nie jest już pewna do swoich uczyć, które żywi do Connora. Ponadto zaczyna czuć coś do Rafe’a.

 

"Nigdy nie zdradzaj się z tym, że coś jest nie tak"*


Do książki podeszłam bardzo chętnie. Skłoniły mnie do tego negatywne komentarze mojego kuzyna, oraz fakt, że pierwsza część serii zapadła mi w pamięci. Sama nie wiem czemu, ale stało się to. Opowiada głównie o rozterkach sercowych nowej głównej bohaterki, czyli Lindsey. Czasami akcja strasznie się wlecze, aby zrobić BUM! Było tak, kiedy Rafe zabrał Lindsey na przejażdżkę motorem. Niby nic specjalnego, jednak gdy spadli z klifu serce mi skoczyło. Ciekawie były opisane emocje Lindsey. Podobało mi się także jak autorka opisywała wkładanie kości pod skórę. Nie najgorsze było także porwanie grupy wilkołaków z Connorem, Lindsey i Lucasem przez Masona. Jest to naukowiec, który chce odkryć w kodzie genetycznym DNA zmiennokształtnych materię, która odpowiada za przemianę. Ma nadzieję, że w ten sposób pomoże ludzkości.

Lindsey kocha dwóch chłopaków. Pierwszy to Connor, którego uwielbia jej rodzina. Na łopatce ma wytatuowane imię swojej wybranki w starodawnym języku. Rok przed wydarzeniami opisanymi w Pełni Księżyca oświadczył, że Lindsey jest jego wybranką. Oboje znają się od dziecka i są swoimi najlepszymi przyjaciółmi. Nie chcą się krzywdzić i są zawsze ze sobą szczerzy. Drugim chłopakiem jest Rafe. Także ma wytatuowane imię Lindsey. Jest całkowitym przeciwieństwem Connora. W krótkim czasie między nim a Lindsey narodziło się głębokie uczucie. Czuć było żar, który jest między nimi. Lindsey i Rafe nie wyobrażają sobie życia bez siebie.
W książce spodobał mi się rytuał pierwszej przemiany. Choć był opisany w Blasku Księżyca ten z drugiej części spodobał mi się bardziej. Może dlatego, że dziewczyna wybrała między nimi w chwili, gdy zaczęła się zmieniać. Dobrze, że autorka pociągnęła dalej romans Kayli i Lucasa. Do plusów książki zaliczyłabym także rozterki Lindsey co do chłopaków. Dziewczyny, szczególnie w wieku ok. 16 lat często coś takiego czują.

Nie podobały mi się fragmenty bez akcji. A były takie. W czasie wolnym od wydarzeń Lindsey cały czas zastanawiała się, którego wybrać. Pytała się Kayli, co czuje do Lucasa a potem analizowała swoje uczucia do obu chłopaków. Z jednej strony chce być z Rafe'em a z drugiej nie chce, aby Connor cierpiał. Zastanawia się jak wybrać tego jedynego. A zastanawia się prawie cały czas.

Książka, jak każda (wyłączając serię Igrzyska Śmierci) ma plusy i minusy. To się prawie wyrównuje. Długo (naprawdę długo) zastanawiałam się jaką ocenę wystawić.

Moja ocena: 6/10.

*cytat str. 73

niedziela, 06 maja 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka