Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Lackey Mercedes, Obietnica magii

Autor recenzji: Alannada [luincaerherbata.blogspot.com]

 

Autor: Mercedes Lackey
Tytuł: Obietnica magii
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok: 1995
Strona książki: Obietnica magii

 

Pamiętacie może jeszcze maga heroldów Vanyela? Dziś chcę przedstawić Wam drugi tom jego przygód. Parę lat temu, kiedy dopiero poznawałam cykl o Heroldach z Valdemaru, pochłonęłam Obietnicę magii prawie że z wypiekami na twarzy. Dziś, ochłonąwszy nieco z fascynacji, postaram się być jak najbardziej obiektywna.

Fabuła Obietnicy magii zaczyna się parę lat po wydarzeniach ze Sługi magii. Vanyel stał się już Heroldem pełną gębą, przepracowanym jak każdy z noszących białe uniformy magów, których szeregi coraz bardziej się przerzedzały. Po osiągnięciu chwilowego zawieszenia broni z Karsem nasz zmizernowany bohater dostał zaległy urlop i postanowił spędzić go na łonie familii.

Niestety, odpoczynek w rodzinnym domu nie potrwał długo. Yfandes, Towarzysz Vana, odebrała wołanie o pomoc i mag, chcac nie chcąc, musiał podążyć na ratunek. Droga zawiodła go aż za granicę Valdemaru, gdzie w małym państweku młody Towarzysz wybrał na swego Herolda księcia Tashira.

Niestety, młodzieniec został uwikłany w rzeź w pałacu. Vanyel i Yfandes zostali postawieni przed skomplikowanym zadaniem odkrycia, kto próbował wykorzystać do swych planów księcia i jakie były owe plany. Już wkrótce spokojne, pozbawione magów państweko miało ukazać swą inną twarz.

Przyznam szczerze, że opowieść czasem zamula. Gdyby nie zwroty akcji pewnie uznałabym powieść za niezbyt ciekawą kontynuację. Autorka jednak wybrnęła z opresji obronną ręką.

Przy okazji możemy obserwować jak wokół naszego maga zacieśnia się starannie uszykowana pętla, gdzieś na obrzeżach akcji pojawia się cień wroga potężniejszego niż wszyscy ci, których Van spotykał na swej drodze.

Czytało mi się Obietnicę magii szybko, lektura dostarczyła mi wiele radości. Jednak - szczerze mówiąc - nie jest to książka nadmiernie oryginalna i nie powala na kolana. Mimo to polecam, bo jest ciekawa i fajna.

 

Ocena
Wciągliwość - 4
Wygoda czytania - 4
Jak bardzo mi się podobało? - 4
środa, 30 maja 2012, felicja79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka