Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Norton Andre, Czarodziejka ze Świata Czarownic

Autor: Alannada [luincaerherbata.blogspot.com]

 

Niedawno był Czarodziej..., teraz pora na Czarodziejkę ze Świata Czarownic, piąty tom cyklu pióra Andre Norton. Powieść ukazała się w 1991 roku nakładem wydawnictwa Amber. Jest to kontynuacja historii opowiedzianej w dwóch wcześniejszych tomach, narratorką jest najmłodsza z trójki dzieci Simona i Jaelithe, Kathatea.
Dziewczyna, jak jej matka, posiadała dar magiczny, w związku z czym, pomimo oporu swego i rodziny, została zabrana do Przybytku Mądrości, gdzie miała zostać wykształcona na czarownicę. Z całej trójki była najbardziej uzależniona od swojej magii, nauczono ją poszukiwania w Mocy remedium na większość problemów. To jej zaklęcie zakłóciło równowagę między Światłem i Mrokiem i doprowadziło do wojny.
Po tym, jak utratą swego cennego daru przypłaciła swój błąd i cudem została zawrócona ze złej drogi dziewczyna została odesłana do Estcarpu, aby tam wracać do zdrowia i spróbować przywrócić swoją moc. Niestety w górach między obiema krainami podróżnych zaskoczyła lawina. Kathateę odnalazł wojownik koczowniczego plemienia Vupsallów i sprowadził ją do swojej wioski, gdzie stara Mądra Kobieta, Utta, przyjęla ją na swoją służkę i uczennicę.
Powoli Kathatea zaczęła odbudowywać swój dar opierajac go na naukach Utty. Musiała dostosować się do odmiennej kultury i zachowań plemienia, doskwierała jej też nieświadomość losu swoich towarzyszy i coraz większa odległość dzieląca ją od zachodnich rubierzy Escore. Jej niepewną sytuacj w plemiennej hierarchii pogorszyła śmierć opiekunki i zazdrość ze strony jednej z żon wodza. Kathatea nie spodziewała się nawet jak szybko jej niewielka moc zostanie poddana próbie, a jej działania mogą znów zagrozić Escore, bo do kraju wróci starożytny Adept.
Przyznam szczerze, że z trzech tomów poświęconych rodzeństwu Tregarthów Czarodziejka ze Świata Czarownic jest moim ulubionym. Pewnie to z powodu Adepta, który nauczył mnie, że należy do rzeczy nieznanych podchodzić z odpowiednią ostrożnością.
Książka jest niezłym kawałkiem fantasy, nieco przemieszanej z s-f. Andre Norton zaprezentowała w niej społeczność całkowicie odmienną od reszty mieszkańców tego świata. Przeciwstawiła barwną tradycję i obyczaje koczowników zwyczajom i kulturom mieszkańców Estacrpu i krain sąsiadujących z nim. Dzięki informacjom zawartym w tym tomie zyskujemy obszerniejszy obraz Świata Czarownic i poznajemy kolejne prawa nim rządzące oraz jego historię.
Ciekawą kwestią byli Bramy i Adepci, którzy je stworzyli. Bramy owe, podobne do Niebezpiecznego Tronu, przez który Simon Tregarth w pierwszym tomie przybył do tego świata, były oznaką wielkiej mocy i wiedzy osoby, która takową by stworzyła i otworzyła. Twórcy Bram, zwani właśnie Adeptami, byli wielkim niebezpieczeństwem (jak i same Bramy) i mogli bez większego wysiłku zmienić losy wojny. Adepci są tym, co bardzo mi się podoba w tym świecie.
Kolejna pozycja fantasy, którą naprawdę dobrze się czyta, choć niewielu o niej wie. Polecam szczególnie tym wielbicielom gatunku, którzy lubią kiedy w książce jest dużo magii, ale także innym, którzy mają na nią chęć. Uwaga, jak większość książek Andre Norton, powieść wciąga i nie puszcza, aż nie dotrze się do ostatniej strony. Co prawda akcja czasami jest dość przewidywana, ale nie psuje to przyjemności czytania.
Ocena
Wciągliwość - 5
Wygoda czytania - 5
Jak bardzo mi się podobało - 5
niedziela, 06 maja 2012, felicja79
Tagi: Norton Andre

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka