Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Pankiejewa Oksana, Przekraczając granice. Los króla

Autor: Polonisty [polonisty.blox.pl]

 

Mam pecha do serii, których dalsze części nie zostały jeszcze przetłumaczone :(  Lista książek, na które czekam z niecierpliwością wydłuża się.

"Los króla", bo taki tytuł ma pierwsza część, bardzo mi się spodobał. Na książkę tę trafiłam, po imieniu autorki, rzuconym gdzieś na jakimś forum. Dziwnie się kończy, tak nagle. Mam poczucie takiego niedosytu, że wczoraj prawie godzinę szperałam w internecie i sprawdzałam, czy nie ma aby nieoficjalnego tłumaczenia gdzieś... nie ma :(

Jak ją opisać? To fantasy, wydawać by się mogło w stylu Gromyko czy Rudej - pełne humoru czytadełko - ale ma to drugie dno. Zahacza bardzo o realny świat z naszą polityką i historią i jednocześnie pokazuje inny - bardziej baśniowy. W trakcie czytania  dużo można odnaleźć odniesień do naszej rzeczywistości - rozbawiły mnie rządzące "gdzieś na zachodzie kaczki bliźniaczki" - choć akcja dzieje się w jakiejś fantastycznej krainie. To naprawdę ciekawa opowieść, ciekawa, smutna i straszna momentami a momentami bardzo śmieszna.

 

Do królestwa Ortan, w równoległym świecie dostać się mogą rzeczy i ludzie, którzy w swojej rzeczywistości za chwilę mają przestać istnieć. Tak właśnie trafiła tam Olga, zaatakowana w ciemnej uliczce przez zboczeńca zginęłaby niechybnie, gdyby książę z równoległego świata nie "wyłowił" jej przez przypadek i nie uratował.  Książę ten nie był żadnym rycerzem na białym rumaku tylko piętnastoletnim znudzonym magiem półelfem, który z nudów wyławia sobie co ciekawsze przedmioty metodą "chybił-trafił". W wyniku tego "trafienia" dzieciak zarobił potężnego guza na czole i niezłą burę od opiekuna... Okazuje się, że nasza Olga nie jest jedyną przesiedlenką w tym dziwnym królestwie, mało tego, istnieje tu specjalny program adaptacji przesiedleńców a nawet fundusz zapomogowy. Bohaterka zostaje więc umieszczona w domu królewskiego paladyna i jego narzeczonej nimfy, aby przystosować się do nowego świata. Olga nie jest pięknością, jest chuda, płaska, ma mysiego koloru sterczące włoski i zwykłą, niewyróżniającą się niczym twarz, ale Olga jest też niezrównanym kompanem, można z nią konie kraść, pić bimber i śpiewać do białego rana. Wzbudza przyjaźń nie tylko u paladyna, jego nimfy czy nadwornego błazna ale i u samego króla, co przysparza jej wrogów wśród zazdrosnych królewskich faworyt. A wiadomo, że dwór w każdy wszechświecie jest siedliskiem zdrad i spisków. I tak nasza bohaterka wpada w niezłe tarapaty, z niektórych udaje jej się wyjść cało - ma wiernych przyjaciół - ale najgorsze jeszcze przed nią... czy zostanie złożona w ofierze smokowi, czy przyjmie oświadczyny króla albo czy odnajdzie dawno zaginionego barda, który może uratować ją przed klątwą?... w kolejnej części

POLECAM!!!

wtorek, 01 maja 2012, felicja79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka