Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Showalter Gena, Mroczny szept

Autor: Polonisty [polonisty.blox.pl]

 

Taaaa… nie wiem co napisać. Coś dziwnego przeczytałam i nie wiem, jak się ustosunkować. Gdzieś w środku natrętnie pika mi rozdrażnienie i niesmaczek. Ale z drugiej strony warsztat pisarski bez zarzutu, ale z trzeciej strony, dobry korektor jest w stanie sprawić cuda…

    Wiecie, niby w fantastyce, bo jest to fantastyka, można wiele wybaczyć, gdy chodzi o tematykę. I wiadomo, każdy chce wymyślić coś nowego, czego jeszcze nie było. Pani Showalter, której książki czytałam już wcześniej, sięgnęła po tematykę dotyczącą mitologii i różnych wierzeń. Ale sięgnęła krzywo i nie wszystko udało jej się złapać. Mamy tu mitologię grecką – Kronos, Puszka Pandory, bogini anarchii (pomijam, że grecką boginią anarchii była Dysnomia a nie jakaś Anya), harpie (imiona się nie zgadzają, ale fakt, było ich cztery). Mamy wiarę chrześcijańską – anioły, demony i Lucyfera, o Bogu ani słowa… Skandynawskich, buddyjskich, indiańskich i słowiańskich bóstw autorka nie uwzględniła. Czy ja się czepiam? Nie, skąd! Ale Sherrilyn Kenyon, która również porusza tematykę mitologiczną, jakoś bardziej sprawiedliwie szasta bóstwami… i trzyma się faktów… bardziej.

    Dawno, dawno temu kilkunastu wojowników – strażników bogów, ukradło puszkę Pandorze, otworzyli ją i wypuścili na wolność demony (nawet jak to piszę, to mi się w środku wszystko buntuje). Rozzłoszczony tym Zeus (nie wiem, czy tu aby chronologia nie szwankuje, ale nie będę się zagłębiać), sprawił, że demony opętały tychże wojowników (skoro mógł sprawić, że opętały wybrane przez niego osoby, to czemu nie zagonił ich powrotem do puszki?), którym nakazał odzyskać puszkę. Jeden z wojowników, opętany demonem nadziei (masakra!) zbuntował się, wystąpił przeciwko towarzyszom, zebrał wyznawców, którym wmówił, że jest aniołem i nakazał im walczyć z opętanymi wojownikami. Wojownicy ci, poza walką z Galenem i jego ludźmi – Łowcami, zajęli się poszukiwaniem puszki i artefaktów ułatwiających jej odszukanie. Ich celem jest zniszczenie puszki, gdyby bowiem, ktoś ją odnalazł i uwięził w niej z powrotem demony, wojownicy umarliby, a oni chcieliby jeszcze pożyć. Mimo tego, że żyją już tysiące lat… Na ich drodze stają różne kobiety, w których niektórzy wojownicy się zakochują. Sabin, opętany Zwątpieniem, ratuje Gwen – harpię. Gwen, mino iż jest harpią, jest bardzo strachliwa i potulna, boi się wypuszczać swoją mroczną naturę, żeby nie skrzywdzić ludzi. Sabin uczy ją kontroli nad mroczną, morderczą naturą, by wykorzystać ją w walce z Galenem. Zakochują się i żyją długo i szczęśliwie.

    Jest kilka tomów, jak przypuszczam, bo i wojowników kilku. Nie wiem czy moje, jakby nie było, polonistyczne wykształcenie, pozwoli mi przeczytać kolejne tomy. Dodam, że zaczęłam chyba od środka, tak mi logika podpowiada. Tematyka z kosmosu, nie biorę więc na swoją odpowiedzialność także waszego niesmaku i nie będę polecała…

 

wtorek, 01 maja 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka