Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

VanderMeer Jeff, Finch

Autor:  [abominationasciturautumno.blogspot.com]

 

Książka po raz trzeci prowadzi ku przygodzie w legendarnym już mieście Ambergris. Co istotne, znajomość dwóch poprzednich części („Miasto świętych i szaleńców” oraz „Shriek: Posłowie”) nie jest wymagana. „Finch” rozgrywa się w sto lat po wydarzeniach poprzedzających. Przez stulecie sporo rzeczy uległo zmianie. Szare kapelusze, potworne istoty z innego wymiaru, prowadzą okupację. Mieszkańcy zamykani są w obozach pracy. Ambergris przemieniło się w dogorywające szczątki tego, czym było niegdyś. Tytułowy bohater, detektyw pracujący na usługach okupantów, wrzucany zostaje w sam środek zdarzeń decydujących o przyszłości miasta.

Fincha przydzielono do sprawy podwójnego morderstwa. Ofiarami są człowiek i fanaarcensitti, a mówiąc ściślej, tego drugiego jedynie połowa. Na tym kończą się sprawy oczywiste. Nie wiadomo nic o tożsamości denatów czy motywach zbrodni. Nikłe informacje, jakie udaje się Finchowi zdobyć, jedynie mnożą pytania. Detektyw nie może jednak porzucić sprawy – jego życie zależy od szarych kapeluszy, a ci wymagają od niego pracy. Atmosfera towarzysząca poczynaniom bohatera nasuwa jednoznaczne skojarzenie z kryminałami noir. Podział na dobro i zło nie istnieje. Nikomu nie można ufać. Wrogowie okazują się przyjaciółmi, przyjaciele wrogami. VanderMeer niezwykle umiejętnie wykreował świat opierający się na powyższych założeniach. A gdyby jakiemuś melomanowi nie wystarczyły słowa, do książki napisana została ścieżka dźwiękowa. Tutaj podaję link do jednego z utworów.

Fabuła powieści, początkowo prowadzona wolno, w miarę upływu czasu nabiera tempa. W żadnym jednak momencie nie opuszcza nas duszny klimat niepewności, brudu i gnicia. Tego ostatniego nawet bardzo dosłownie, gdyż zarodniki, grzyby oraz zepsucie ogarnęły już całe miasto, nie wykluczając w tym ludzi. Finch, będący i zarazem niebędący detektywem, zmaga się z problemami daleko wykraczającymi poza obszar samego śledztwa. W istocie dochodzenie zdaje się być jedynie pretekstem. To siły z zewnątrz miotają śledczym, niezależnie od jego działań, niczym marionetką. Miasto ulega zniszczeniu, rozpada się, przekształca. Transformację przechodzi najbliższy przyjaciel Fincha, skażony grzybem Wyte. Główny bohater natomiast powraca wspomnieniami do tożsamości, którą dawno porzucił.

Warte uwagi są dwie kwestie: konstrukcja i język. Książka podzielona została na siedem części, czyli siedem dni tygodnia, w czasie których Finch stara się rozwikłać zagadkę zbrodni. Na początku każdego rozdziału znajdują się zapisy brutalnych przesłuchań – aż do końca lektury czytelnik nie wie, kto je przeprowadza. Sposób narracji również pozostawia pewną dozę niejasności. Świat przedstawiony został z perspektywy Fincha i odbiorca wie tylko tyle, ile wie sam bohater. W połączeniu z lakonicznym i zwięzłym językiem, niekiedy przywodzącym na myśl sztukę teatralną, tworzy to złożony efekt zaszczucia i samotności.

Finch, przed drzwiami mieszkania, zdyszany po szybkim pokonaniu pięciu ciągów schodów. Wiadomość, którą przyniósł z posterunku, już umiera mu w dłoni. Czerwona smuga na wiotkim kółku zielonego grzybowego papieru, który kilka minut wcześniej skręcił się i zwilgotniał. Teraz musi tylko przejść przez drzwi oznaczone symbolem szarych kapeluszy.
Aleja Manzikerta numer 239, mieszkanie 525.
Przekroczenie progu to akt woli. Zawsze. Sięgnął po broń, po czym zmienił zdanie. Niektóre dni są gorsze od innych.
Nagłe wspomnienie jego partnera, Wyte'a, który powiedział mu, że się sprzedał, na co Finch odrzekł: „Nie mam na ten temat zdania". Napisy na ścianie w jednym z miejsc zbrodni: „Każdy jest kolaborantem. Każdy jest buntownikiem”. Prawda zawarta w obu stwierdzeniach.


„Finch” łączy w sobie wiele gatunków, poczynając od kryminału, poprzez socjologiczne spojrzenie na konflikt zupełnie sobie obcych istot, a na fantastyce kończąc. Jest to też lektura traktująca o osamotnieniu, poszukiwaniu celu i sensu. W konsekwencji zaś fascynująca podróż do świata całkiem odmiennego, a jednak przypominającego nasz własny.

 

Autor: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Finch
Autor: Jeff VanderMeer
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 392
Rok wydania: 2011
Cena: 39,00 PLN
Ocena recenzenta: 9+/10
 
Dla detektywa Fincha ten dzień miał być jednym z wielu. Wszystko jednak zmienia się w chwili, gdy mężczyzna otrzymuje wezwanie do podwójnego morderstwa. Już same okoliczności zbrodni nie są jasne, obie ofiary zginęły w wyjątkowo dziwny sposób. Jedna z nich poniosła śmierć na wskutek upadku z dużej wysokości, zaś Szary Kapelusz (członek instytucji, która stanowi miejscowy odpowiednik naszej policji) został przecięty na pół z niemal chirurgiczną precyzją. Jest to tylko początek wydarzeń, które doprowadzą Fincha do wiedzy, za jaką może pożegnać się z życiem.
Chociaż wstęp jest bardzo niemrawy, należy pochwalić książkę za sposób dozowania dynamiki czytelnikowi. Spirala wydarzeń nabiera tempa, gdy Finch próbuje poznać powody obu zabójstw. Pod sam koniec książki historia gna zaś z zawrotną prędkością, zasypując nas kolejnymi zdarzeniami, których nie mieliśmy prawa się spodziewać, a które z finezją rozwiązują wcześniej rozpoczęte wątki fabularne. Wszystko to zostało okraszone sporą dawką inteligentnego absurdu związanego z prawami fizyki. Każe nam on porzucić utarte schematy na temat wielu codziennych przedmiotów i wydarzeń, potęgując wrażenia z lektury. Jak się okaże, rozwiązanie zagadki będzie bardziej niesamowite, niż można się było tego spodziewać. Na sam koniec zapominamy już, że to wszystko rozpoczęło się od kryminału. Czytelnik wręcz nie zauważa, kiedy całe tło powieści diametralnie zmienia swoje oblicze na to bardziej tajemnicze i mroczne.
Bardzo istotnym elementem jest świat powieści – miasto Ambergris. Nie bez znaczenia jest fakt, że VanderMeer tworzył je blisko piętnaście lat. Miasto jest okryte tajemnicą, momentami wydaje się wręcz niedostępne dla czytelnika. Od innych tego typu tworów odróżnia je bardzo ważna cecha – większość książki opiera się na wykorzystywaniu lub zwalczaniu grzybów i spor. Niesamowicie szybko ewoluujące grzyby mogą być tutaj błyskawicznym lekiem na wszelkie dolegliwości, lub też sposobem zadawania wyjątkowo bolesnej śmierci.. Ostatnimi czasy ekofantastyka to zauważalny trend w ambitniejszej literaturze fantastycznej. Jej elementy w połączeniu z klimatem Ambergris sprawiają, że świat Fincha jest jedyny w swoim rodzaju, nie znajdując odbicia w pozostałych gałęziach fantastyki. Ogromny plus dla autora za innowacyjność w gatunku, w którym wymyślono już prawie wszystko.
Na uwagę zasługuje tu też styl narracji, który odkrywa przed nami wystarczająco dużo, by móc sugerować dalszy ciąg fabuły, najważniejsze zostawia jednak do odkrycia na sam koniec. Sprawia to, że zwroty fabularne są pełne akcji, emocji i dramaturgii. Wysoki poziom utrzymują także bohaterowie – autor bawi się z ich żywotami, a my nigdy nie możemy być pewni ich dalszego losu. Nie są to radosne i wesołe postaci – ich rozmowy z innymi mieszkańcami miasta są zdawkowe. Nieprzyjazność świata rozciąga się tu na wszystkie sfery codziennego życia.
Finch jest książką wydaną w ramach serii Uczta Wyobraźni nakładem wydawnictwa MAG. Samo logo serii gwarantuje co najmniej wysoki poziom merytoryczny książki. Samo wydanie książki jest bardzo rzadko spotykane w Polsce – twarda oprawa, szyte kartki, dobrej jakości papier i przepiękna okładka. Kolejną zachętą jest tutaj cena, znacznie niższa niż w wypadku wielu innych pozycji fantastycznych słabszych zarówno pod względem literackim, jak i jakości wydania.
Finch daje nam wszystko, co dobre w fantastyce. Niepowtarzalny świat powieści, innowacyjne podejście do fabuły i odwaga autora do eksperymentów sprawiają, że Finch stanowi klasę sam w sobie, będąc kolejnym sztandarem serii wydawniczej. Polecam z całego serca – niewiele w Polsce tytułów, które utrzymują identyczny lub wyższy poziom.



piątek, 04 maja 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka