Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Campbell Ramsey, Zły wpływ

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

 Tytuł: Zły wpływ
Autor: Ramsey Campbell
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 312
Rok wydania: 2011
Cena: 34,90 PLN
Ocena recenzenta: 3/10

 

Wątek powrotu z zaświatów jest obecny w literaturze grozy od dawna. Nie inaczej jest także ze wszelakimi przypadkami opętania. Właśnie te dwa motywy łączy w „Złym wpływie” Ramsey Campbell, autor popularny za granicą, w Polsce jednak mało znany.

Wszystko rozpoczyna się od śmierci Queenie, sędziwej głowy rodu. A także zgorzkniałej, konserwatywnej staruszki, która nie jest zbyt dobrze wspominana przez swoją córkę i siostrę. Jedno z jej ostatnich życzeń było dość niezwykłe – chciała zostać pochowana wraz z medalikiem zawierającym pukiel włosów jej ośmioletniej wnuczki, Rowan. Od tej chwili w życiu dziewczynki pojawi się tajemnicza przyjaciółka, Vicky, która siostrze zmarłej niepokojąco przypomina Queenie.

Po lekturze wyraźnie widać, że głównym celem „Złego wpływu” miało być co najwyżej niepokojenie czytelnika, nie zaś straszenie go. Fabuła w całości obraca się wokół tytułowego „złego wpływu”, jaki wywiera na wnuczkę zmarła babcia. Książkę można podzielić z grubsza na dwie części – okres bezpośrednio po śmierci staruszki, który kończy się w dość niezwykły sposób, oraz znacznie mniejszy fragment opowiadający o metamorfozie Rowan kilka miesięcy po pogrzebie.

W powieści niewiele jest grozy czy horroru, opisuje ona głównie nudne życie młodego małżeństwa borykającego się z chronicznymi problemami finansowymi. Także zakończenie jest bardzo przewidywalne. Można wskazać w całej książce jeden fragment, który faktycznie udowadnia klasę autora. Jednak jest on niestety dość krótki i chaotyczny.

Mnogość bohaterów nie idzie w parze z jakością – zbyt wiele tu postaci drugoplanowych, a także takich, które pojawiają się w bardzo krótkich epizodach, tylko potęgując swoją obecnością chaos. Sporo reakcji i wypowiedzi w „Złym wpływie” sprawia nieco sztuczne wrażenie.

Na osobny akapit zasługuje jakość wydania książki – spora ilość literówek i kilka błędów w tłumaczeniu nie rzutuje pozytywnie na odbiór całości. Także estetyka okładki jest kwestią dość dyskusyjną.

„Zły wpływ” miał straszyć i w przekonujący sposób pokazać oddziaływanie zmarłych na żywych, swoiste opętanie, w praktyce jednak otrzymaliśmy powieść mocno rozwleczoną, wręcz jednowątkową, która nawet na chwilę nie zbacza z toru obranego przez autora. A nieładna okładka i słaba korekta są tylko gwoździami do – nomen omen – trumny.

wtorek, 10 lipca 2012, felicja79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka