Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Cook Glen, Kroniki Czarnej Kompanii. Cień w ukryciu

Autor: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Cień w ukryciu (Kroniki Czarnej Kompanii)
Autor: Glen Cook
Wydawnictwo: REBIS
Ilość stron: 918 (całe Kroniki…)
Rok wydania: 2011 (Kroniki…)
Cena: 49,90 PLN
Ocena recenzenta: 9/10

„Cień w ukryciu” stanowi rozwinięcie przygód Czarnej Kompanii, które poznaliśmy w poprzedniej książce sagi. Najemnicy znajdują się obecnie na usługach Pani, wielu wątpi jednak, czy był to słuszny wybór. Jak się okaże, tytuł książki perfekcyjnie odda wydarzenia, w których będzie brał udział Konował wraz z przyjaciółmi.
Tym razem autor skupia się na postaci Kruka. Jednocześnie przenosimy się na drugi koniec świata, do miasta o nazwie Jałowiec. Jak się okazuje, Kruk zaszył się tu wraz z Pupilką, przy okazji znajdując idealny sposób na zarobienie dużych pieniędzy. Wojownik sprzedaje ciała do czarnego zamku, dziwnego i nadnaturalnego tworu, który wyrósł ponad miastem na przestrzeni lat. Jego „kontrahenci” biorą wszystko, co tylko im dostarczy. Do interesu dołączy także Zalewacz, podstarzały karczmarz. I on nie będzie ograniczał się tylko do trupów – za żywych stworzenia z zamku płacą lepiej…
Tym razem nacisk na samą Kompanię jest, niestety, niewielki. Z drugiej strony żołnierze muszą przebyć jednak ponad dobre tysiąc kilometrów, który dzieli ich w tej samej chwili od Jałowca, a gdy już tam dotrą, wcale nie będą mogli odpocząć od wojaczki.
W zasadzie trudno tu pisać o diametralnych zmianach, które mogłyby odróżniać „Cień w ukryciu” od „Czarnej Kompanii”. Język powieści nadal trzyma wysoki estetycznie i merytorycznie poziom. Książkę czyta się łatwo i przyjemnie, a w porównaniu do stylu Cooka to naprawdę rzadkie zestawienie. Jednak odnoszę wrażenie, że wątki fabularne nadal są tu zbyt pomieszane względem pierwszej części, ale nawet jeśli czegoś nie doczytamy, tudzież nie zrozumiemy, całość jest skonstruowana tak, aby można było szybko domyślić się brakujących elementów układanki.
Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że do czytania „Cienia w ukryciu” niepotrzebna jest znajomość poprzedniej książki (w obecnym, REBIS-owskim wydaniu w jednej książce zawarto trzy pierwsze tomy sagi). Wiele wydarzeń Cook przypomina w czasie lektury, co może pomóc także wtedy, gdy nie pamiętamy niektórych wydarzeń z poprzedniej części.

Co tu dużo mówić – druga część opowieści o Czarnej Kompanii jest równie udana jak pierwsza, a może nawet bardziej.

niedziela, 08 lipca 2012, fosher
Tagi: Cook Glen

Polecane wpisy

  • Cook Glen, Ponure lata

    Autor recenzji: Fenrir [ zaginionyalmanach.blogspot.com ]  Tytuł: Ponure lata Autor: Glen Cook Wydawnictwo: REBIS Ilość stron: 839 (

  • Cook Glen, Pan milczącego królestwa

    Autor recenzji: Fenrir [ zaginionyalmanach.blogspot.com ]  Tytuł: Pan milczącego królestwa Autor: Glen Cook Wy

  • Cook Glen, Gry cienia

    Autor: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com ]  Tytuł: Gry cienia (Księgi południa) Autor: Glen Cook Wydawnictwo: REBIS I lość stron: 861 (Księgi p

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka