Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Cook Glen, Sny o stali

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Sny o stali (Księgi południa)

Autor: Glen Cook
Wydawnictwo: REBIS
Ilość stron: 861 (Księgi południa)
Rok wydania: 2010
Cena: 49,90 PLN
Ocena recenzenta: 6/10
 
Po tym, jak Czarna Kompania została rozbita w starciu z Władcami Cienia, Konował wraz z ocalałymi towarzyszami broni podejmuje dalszą walkę z Dominatorem, Pani zaś na nowo formuję armię, z pomocą której chce pokonać Władców. W „Snach o stali” będziemy obserwować właśnie działania Doroty Senjak (Pani) podczas formowania swojej przyszłej armii.

Sny o stali” to ostatni, trzeci tytuł wchodzący w zbiorcze wydanie trzech kolejnych tomów „Czarnej Kompanii” - „Księgi południa”. I niestety, ale widać wyraźnie dużo słabszą formę autora podczas lektury „Srebrnego grotu”, „Gier cienia” i właśnie „Snów o stali” w porównaniu do pierwszych trzech książek, zebranych jako „Kroniki Czarnej Kompanii”. Zarówno recenzowana pozycja, jak i całe „Księgi Południa” są pozycjami wyjątkowo chaotycznymi, przez co lektura nie należy do najłatwiejszych.

Na dość niską (w świetle poprzednich) ocenę rzutuje tutaj wyraźne rozgraniczenie głównych bohaterów – Pani nadal jest zimną, bezwzględną suką, która nie cofnie się przed niczym, jednak już sam Konował jest tu raczej marnym dodatkiem, a czytelnik nie odnajdzie w nim dawnego Konowała, który służył w Czarnej Kompanii. Nawet jeśli jest to efekt wydarzeń, w których nasz poczciwy lekarz uczestniczył, to i tak działa to zdecydowanie na niekorzyść „Snów o stali”.

Fabuła momentami także może sprawić problemy – Glen Cook nie sprawia nawet pozorów, że stara się zakotwiczyć jakiś fragment swojej książki na dłużej. Przez to czytelnik nie ma nawet chwili na wytchnienie i zrozumienie wydarzeń, o których właśnie czyta. Niestety, ale sprawia to, że lektura „Snów o stali” bardzo często zaczyna męczyć, jeśli nie można poświęcić jej całej dostępnej uwagi. No i książka jest dość uboga – nawet o Jednookim i Goblinie można doszukać się dosłownie jednej, może dwóch wzmianek, a właśnie ta dwójka była bardzo charakterystycznym duetem w poprzednich częściach.

„Sny o stali” trzymają wysoki poziom, jeśli porównać je do książek fantasy obecnych dziś na rynku, szczególnie tych, które wyszły spod piór młodych pisarzy. Jednak w świetle „Kronik Czarnej Kompanii” obecne zbiorcze wydanie, „Księgi południa”, to trzy słabe pozycje, które częściej irytują niż dostarczają rozrywki. Jeśli jednak ktoś jest wielkim fanem Glena Cooka, przebrnie przez te trzy pozycje bez mrugnięcia okiem. Pozostali czytelnicy mogą mieć lekkie problemy z tą czynnością, jednak nie jest to niemożliwe.
środa, 11 lipca 2012, felicja79
Tagi: Cook Glen

Polecane wpisy

  • Cook Glen, Ponure lata

    Autor recenzji: Fenrir [ zaginionyalmanach.blogspot.com ]  Tytuł: Ponure lata Autor: Glen Cook Wydawnictwo: REBIS Ilość stron: 839 (

  • Cook Glen, Pan milczącego królestwa

    Autor recenzji: Fenrir [ zaginionyalmanach.blogspot.com ]  Tytuł: Pan milczącego królestwa Autor: Glen Cook Wy

  • Cook Glen, Gry cienia

    Autor: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com ]  Tytuł: Gry cienia (Księgi południa) Autor: Glen Cook Wydawnictwo: REBIS I lość stron: 861 (Księgi p

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka