Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Dudek Olgierd, Ostatnia Awatara

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Ostatnia Awatara
Autor: Olgierd Dudek
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 313
Rok wydania: 2009
Cena: 29,90 PLN
Ocena recenzenta: 0/10

 

Wyprawy krzyżowe to burzliwy okres w historii ludzkości. W końcu cóż było bardziej chwalebnego od marszu z pieśnią na ustach „Bij, bij poganina!” na krwiożerczych innowierców, którzy nie wyściubiali nosów ze swoich ziem? Można by tu niejedną epicką sagę osadzić.

Życie (i skrytobójcy) zmusiło Tomasza z Akwitanii do opuszczenia bezpiecznych murów zamku i wyruszenia na jedną z wypraw krzyżowych. Jednym z powodów był zapewne nieudany zamach na jego życie. Próba zabójstwa za pomocą kuszy w ciemnym korytarzu jest rzeczą iście piękną i finezyjną, gdyby nie problem z celnością. Przeładowanie kuszy trwało dość długo, a tajemniczemu skrytobójcy udało się to osiągnąć w kilka sekund w całkowitych ciemnościach.

Powyższa sytuacja nie jest jedynym elementem, którzy zgrzyta w całości. Niestety, ale pod względem odwzorowania realiów historycznych i spójności fabuły książka wygląda tak, jakby pisało ją kilkanaście osób, niezależnie od siebie. Wszystko to zaś okraszone jest dozą tajemniczej magii, która już po kilku stronach staje się wyjątkowo nielogiczna dla czytelnika, zaś jej dalsze występowanie w tekście zamienia przyjemność płynącą z lektury w tortury. Na dodatek Tomasz jest paladynem i rycerzem, który miał nieść pomoc słabszym, a zdaje się przez większość czasu myśleć tylko o ratowaniu własnego tyłka.

Zazwyczaj połączenie realiów epoki historycznej z fantastyką skutkuje ciekawymi i poczytnymi książkami. „Ostatnia awatara” taką pozycją mogłaby być, bo jest napisania może nie najlepiej, ale ogółem da się czytać ją bez większych bólów. Całość psuje jednak jakość wykonania i tragiczne odwzorowanie średniowiecza ze wszystkimi szczegółami i niesamowicie „zakręcona” fabuła, gdzie właściwie co chwila znajdujemy się w innym miejscu i w innej sytuacji, aż w końcu tracimy jakąkolwiek ciągłość fabularną. O ile pomysł był dobry, o tyle jakość wykonania woła o pomstę do nieba.

czwartek, 19 lipca 2012, felicja79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka