Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Hearne Kevin, Raz wiedźmie śmierć

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Raz wiedźmie śmierć
Autor: Kevin Hearne
Wydawnictwo: REBIS
Ilość stron: 397
Rok wydania: 2011
Cena: 35,90 PLN
Ocena recenzenta: 8/10

 

„Raz wiedźmie śmierć” jest całkiem dobrym zaprzeczeniem tzw. „zasady sequeli”, która mówi, jakoby każda kolejna część danego cyklu miała być gorsza od poprzedniczki. I tak oto po żenującym humorze i marnej fabule, jaką autor zaserwował nam w pierwszej części „Kronik Żelaznego Druida”, dostaliśmy w końcu komediowe fantasy w prawdziwym tego słowa znaczeniu.


Główni aktorzy na scenie nie zmieniają się ani o jotę – Atticus tym razem naprawdę może poszczycić się mianem gwiazdy rockowej jako druid, bo po zabiciu dwóch bogów zdobył nad wyraz dużą popularność i wszyscy bogowie zaczęli nagle traktować go jako cyngla do wynajęcia (a wrogiem publicznym numer jeden wydaje się być Thor – nikt inny nie ma tylu pozostałych bogów czyhających na jego śmierć). Ponownie naszemu poczciwemu druidowi pomagać będzie prawniko-wilkołako-wiking oraz sprawniczony wampir (pijawka do kwadratu). Zagrożenie, z jakim tym razem będą musieli sobie poradzić jest podobne do tego z „Na psa urok”, jednak jakby gorsze…

Trzeba przyznać otwarcie – w końcu widać, że autor zaczął się na poważnie rozkręcać. Humor w „Raz wiedźmie śmierć” stoi na naprawdę wysokim poziomie, a ilość żartów z jakimkolwiek podtekstem seksualnym osiąga ilości niewyobrażalne dla zwykłego śmiertelnika. I co ciekawe, trudno odczuwać przez te dowcipy i ironiczne uwagi znużenie – wystarczy wspomnieć tylko, jak brutalnego seksu musiał doświadczyć druid, by odrosło mu ucho, utracone w finale poprzedniej części jego przygód.

Sama fabuła także zdecydowanie zyskała – nie jest to już irytująco nudna i przewidywalna zabawa Atticusa w kotka i myszkę. Sam druid jakby utracił swój boski pierwiastek, który sprawiał, że potrafił wyjść cało praktycznie z każdej sytuacji – dużo lepiej widać teraz jego ludzkie pochodzenie, nawet gdy nadal mamy do czynienia z dość wiekowym druidem.

„Raz wiedźmie śmierć” to książka dobra – nadal brakuje jej sporo do autorów takich jak chociażby Terry Pratchett, jednakże zdecydowanie widać poprawę względem poprzedniego tomu. Wiele wątków w książce nie jest związanych z fabułą, jednak w pewien zabawny sposób pokazuje wszelkie wady nieśmiertelności i życia w dzisiejszym, skomercjalizowanym świecie. Zdecydowanie warto sięgnąć!

środa, 11 lipca 2012, felicja79
Tagi: Hearne Kevin

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka