Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Piekara Jacek, Rycerz kielichów

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Rycerz kielichów
Autor: Jacek Piekara
Wydawnictwo: RUNA
Ilość stron: 326
Rok wydania: 2011
Cena: 35,90 PLN
Ocena recenzenta: 8+/10

 

Mogę tylko zgadywać, jaką ocenę otrzymałby dziś „Rycerz kielichów” gdyby jego autor, Jacek Piekara („Ja, inkwizytor”), poszedł po linii najmniejszego oporu, serwując nam kolejną powieść z gatunku epic fantasy. „Rycerza…” odróżnia od pozostałych książek tego gatunku, a także jego prekursorów (nie sposób nie doszukiwać się w postaci głównego bohatera nawiązań do Conana Barbarzyńcy) koncentracja na polityce i rozgrywaniu wydarzeń na tle całych królestw, nie zaś ludzkich tragedii. Jednak opowieść o Lanne Llochu l’Annahu naprawdę wyjątkową czyni coś innego – sny i ich „moc”.

Naszego „twórcę i burzyciela tronów” w średniowieczny, baśniowy świat wprowadziła napotkana na ulicy dziewczyna, która mogła „śnić za niego”, tym samym pozwalając mu się wcielić w Lanne Llocha l’Annaha – rycerza, któremu niestraszne smoki i inne dzikie bestie, który potrafi wzniecić i wygrać wojnę, a także wyrwać się z pęt wrogiego władcy i zapobiec rychłemu seansowi tortur. Istny człowiek-orkiestra!

Właściwie trudno wyodrębnić z książki innych bohaterów niż sam Lanne. Jest on charakterystyczny aż do przesady, przyćmiewając jednocześnie wszystkie inne postaci książki. Nic dziwnego – jego osobę można określić jako połączenie króla Artura, Bravehearta, Ryszarda Lwie Serce, a i znalazłoby się tu miejsce do wymienienia imion jednego z licznych jarlów północy. W końcu cechy niezwyciężonego i wytrwałego wojownika, barda i kochanka, który nie ma sobie równych, nie są wyssane z palca.

Na szczęście autor skupił większość swojej uwagi na średniowiecznym, „śnionym” świecie – epizodów w rzeczywistości jest tu niewiele, a i tak w większości przypadków są one raczej niewarte uwagi. Jednocześnie i owe średniowiecze nie jest jakoś mocno zarysowane – ot, garść realiów, trochę polityki i w ten wir rzucony jest Lanne. Żeby było ciekawiej, choć nasz rycerz zachowuje większość wspomnień z rzeczywistości, nie pamięta ważnych wydarzeń, które miały miejsce w jego życiu nim  „zawładnął” on swoim obecnym ciałem. Pamięć szybko odkrywa jednak przed nim swoje karty.

Trudno znaleźć literaturę, do której można porównywać „Rycerza kielichów”. Na pewno warto spojrzeć w tym wypadku na wcześniej wspomnianego Conana, jednak nie jest to droga, która pozwoli jednoznacznie zaszufladkować książkę Jacka Piekary, gdyż splótł on wątki charakterystyczne nawet dla Terry’ego Pratchetta czy Glena Cooka („Czarna Kompania”). „Rycerz kielichów” to heroiczne fantasy, które może i powtarza schematy wytarte w tym gatunku do granic możliwości, jednak ma w sobie magię, która wręcz nie pozwala oderwać się od lektury – co z tego, że każdy miłośnik fantastyki gdzieś już to widział, skoro „Rycerza…” po prostu dobrze się czyta? Wznowienie zdecydowanie udane!

 

 

Autor recenzji: Adam Kopeć [magiaksiazek.pl]

 

Sny

Czy śnił Ci się kie­dyś tak realny sen, że nie mogłeś go odróż­nić od rze­czy­wi­sto­ści? Takie trud­no­ści poja­wiają się przed boha­te­rem książki Jacka Pie­kary — Rycerz Kie­li­chów. Infor­ma­tyk, bo taki wła­śnie zawód wyko­nuje główny boha­ter, korzy­sta z oferty tajem­ni­czej Anny, która ofe­ruje mu, że będzie śnić jego sny w zamian za lokum w jego miesz­ka­niu. I jak już pew­nie się domy­ślasz od tego zaczy­nają się kło­poty. Ponie­waż sny, któ­rych nie możesz odróż­nić od rze­czy­wi­sto­ści mogą być wiel­kim kło­po­tem. Nie wiesz kto jest Twoim praw­dzi­wym JA. Czy jestem infor­ma­ty­kiem, który śni o ryce­rzu dosia­da­ją­cym smoka, czy może ryce­rzem, który śni o świe­cie, w któ­rym ist­nieją powozy, któ­rym nie potrzebne konie?

Dwa światy — histo­ria odgrzana

Praw­do­po­dob­nie jak każdy miał­byś ochotę prze­nieś się do magicz­nego świata i dosia­dać smoka jed­nej z naj­nie­bez­piecz­niej­szych i naj­bar­dziej maje­sta­tycz­nych stwo­rów świata fan­tasy. Wątek prze­nie­sie­nia pomię­dzy real­nym świa­tem nie jest nowy w lite­ra­tu­rze, praw­do­po­dob­nie natkną­łeś się już na taką histo­rię, gdzie czło­wiek z naszego świata prze­nosi do świata fan­ta­zji poprzez np: kró­li­czą norą bądź to kupu­jąc sobie kró­le­stwo.
Mimo to Jacek Pie­kara spra­wia, że odgrzane danie jest wciąż smaczne. Fabuła, która przed­sta­wia autor łączy spój­nie ze sobą wyda­rze­nia ze świata real­nego i świata snów.

Główny boha­ter nie jest jedyną osobą, która zdaje sobie sprawę z ist­nie­nia dwóch świa­tów, ale jak to w takich histo­riach bywa nikt nie chce mu wyja­śnić co tak naprawdę się dzieje. I cho­ciaż w trak­cie histo­rii pozna­jesz coraz wię­cej frag­men­tów ukła­danki to Jacek Pie­kara nie poka­zuje całej łami­główki, pozo­sta­wia­jąc pewne nie­do­po­wie­dze­nia, które być może uda Ci się samemu wypełnić.

Boha­ter czy antybohater

Czy Rycerz Lanne Lloch l’Annach jest boha­te­rem czy też może anty­bo­ha­te­rem. Od początku histo­rii nie­mal każda osoba jaką spo­tkał chciała go zabić lub miała z nim zadaw­nione swary. Czym sobie zasłu­żył na takie trak­to­wa­nie, że zdra­dzają go Ci, któ­rych uwa­żał za przy­ja­ciół? Nie pamię­ta­jąc wła­snej prze­szło­ści, a jedy­nie mizerne jej frag­menty infor­ma­tyk, który śni o ryce­rzu, czy też może rycerz, który śni o infor­ma­tyku stara się robić to co uważa za słuszne i prawe. Ale czy naprawdę? Jedni mają go za boha­tera inni pró­bują zabić, jedni kochają, inni nie­na­wi­dzą, ale ocenę postę­po­wań Lanne Lloch l’Annach pozo­staje w Two­ich rękach, ponie­waż taka jest zaleta ksią­żek i świata, że każdy może mieć swoją opi­nię. Sam możesz zapo­znać się z histo­rią Ryce­rza Kie­li­chów i wydać wer­dykt. Czy postą­pił byś tak samo? Kto Twoim zda­niem miał rację? Czy szla­chetne zamiary były naprawdę szla­chetne?
Ale oceny możesz doko­nać tylko wtedy jeśli poznasz całą histo­rię, ponie­waż dobrze wiesz, jak czę­sto przez nie wysłu­cha­nie histo­rii do końca możesz dojść do złych wniosków.

środa, 11 lipca 2012, felicja79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka