Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Poznanski Ursula, Erebos

Autor: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Erebos
Autor:
Ursula Poznanski
Wydawnictwo:
Egmont
Ilość stron:
462
Rok wydania: 
2011
Cena: 39,99 PLN
Ocena recenzenta:
2/10


Motyw przewodni „Erebosa” do złudzenia przypomina fabułę filmu „Ring”, z tą różnicą, że zamiast zabójczej kasety wideo otrzymujemy tajemniczą grę cRPG, która swoim poziomem interaktywności dalece odbiega od innych tego typu tytułów. Na tyle, że przenika także do świata rzeczywistego.


Głównym bohaterem powieści jest Nick, młody uczeń uczęszczający do niepozornej londyńskiej szkoły. Obserwuje on, jak dziwna płyta o tajemniczej zawartości krąży po szkole. W końcu i sam Nick otrzymuje zaproszenie do „Erebosa”. Nie spodziewa się tylko, że gra przeniknie do rzeczywistości, a uzyskanie wyższego poziomu doświadczenia uzależnione będzie od wykonania dość dziwnych zadań w „realu”.

Fabuła zdecydowanie nie jest najmocniejszą stroną „Erebosa” – wiele wątków zostało tu nadmiernie rozciągniętych, przez co przez sporą część lektury czytelnik krąży w miejscu, a zwrotów akcji właściwie nie ma. Poprawę przynosi dopiero końcówka, gdzie autorka wyjaśnia, czym tak naprawdę jest tytułowy „Erebos” i skąd bierze się niezwykłość z pozoru normalnej gry. Niemniej trudno nie doszukać się tu wielu podobieństw chociażby do „Fałszywych luster” Siergieja Łukianienki. A wątek miłosny jest w książce schematyczny wręcz do bólu.

Świat „Erebosa” jako gry też nie zachwyca swoją szczegółowością – jak na bardzo zaawansowane MMORPG jest on zwyczajnie skromny i płaski. Kilka potworów na krzyż, praktycznie zero zadań do wypełnienia, nie licząc tych zleconych przez samą grę, i bardzo mały obszar „mapy” bynajmniej nie powoduje, że czytelnik lubujący się w tym gatunku komputerowej rozrywki poczuje się jak w domu. Otoczka towarzysząca grze także nie przysparza jej splendoru – rozmowy o niej na żywo są zakazane, a i w samej grze trudno znaleźć kogokolwiek rozmownego. W efekcie większość dialogów ogranicza się do lakonicznego „spadaj”.

Nawet świat rzeczywisty nie powala na kolana – kontaktom Nicka z rówieśnikami i rodzicami brak głębi, która nadałaby protagoniście więcej ludzkich cech. Przez większą część książki mamy do czynienia z kukłą, która żyje „Erebosem”.

„Erebos” w założeniu był młodzieżową odpowiedzią na takie pozycje jak choćby „Fałszywe lustra” Łukjanienki. W praktyce zaś oferuje on jedynie płaski świat rzeczywisty i jeszcze bardziej płytką wirtualną rzeczywistość, w której drzemie ogromny, ale niewykorzystany potencjał.

 

 

Autor recenzji: Agnieszka [krimifantamania.blogspot.de]

 

Niemieckie wydanie:

Wydawca: Loewe Verlag

Data wydania: 7 stycznia 2010

Język: niemiecki

Ilość stron: 488

Cena: 9,95 € (D)

 

Polskie wydanie:

Wydawca: Egmont Polska

Język: polski

Tłumaczenie: Urban Anna, Urban Miłosz

Data wydania: październik 2011

Objętość: 464 strony

Cena sugerowana: 39,99 PLN.

 

Są takie książki, które bierzesz do ręki jak wielką niewiadomą, niepewny, czy przyniosą ci rozczarowanie czy zaczarowanie. Zagłębiasz się... i przepadasz. Książka przykleja ci się do oczu i nie jesteś w stanie jej nijak od siebie oderwać. Czytasz jedząc, mieszając w garnku, wchodząc po schodach na strych, półgębkiem odpowiadając na pytania domowników, w łóżku, w fotelu, na krześle, na tarasie, w piwnicy. Wszędzie. Magiczny klej rozpływa się dopiero po odwróceniu ostatniej strony. I taką książką jest "Erebos".

Powieść zaszufladkowano jako "thriller dla młodzieży" i faktycznie, zapewne najszerszą grupą, do której jest skierowana, to nastolatki, może nawet, jak to się w nowomowie nazywa, "young adults". Ja bym rozszerzyła ten krąg na wszystkich, którym nieobce są fantastyczne światy, gry komputerowe typu RPG, problematyka dojrzewania, mechanizmów manipulowania innymi, wpadania w nałogi. Albo inaczej - to książka dla wszystkich, którzy lubią wciągające lektury. Takie, które działają jak magiczny klej.

Rzecz dzieje się w jednej z lodyńskich szkół, a bohaterem jest typowy, niczym nie wyróżniający się nastolatek, Nick. Wśród uczniów zaczyna krążyć piracka wersja tajemniczej gry. Wybrańcom (bo oficjalnie gra nie istnieje i przekazywana jest wyłącznie wybranym osobom) nie wolno o niej rozmawiać, nie mogą też przekazać jej dalej, komu im się podoba. Nie każdy wchodzi do tajemniczego kręgu graczy. Wreszcie i Nick zostaje zaproszony do elitarnej grupy. I gra go wciąga... Zaczyna go opanowywać, anektuje czas, umysł, myśli, pragnienia. Nie jest zwykłą komputerową grą. Zdaje się myśleć, reagować jak człowiek, żąda spełniania szczególnych misji w realnym świecie, potrafi karać i sankcjonować nieposłusznych. I wreszcie powierza chłopakowi ostateczną misję...

Myślę, że nie każdy od samego początku portafi dobrze poczuć się w tym świecie. Książka napisana jest dość prostym językiem, takim jakiego używają nastolatki. To jest ich świat. Świat gier komputerowych, szkoły, przyjaźni, zazdrości - na zwykłym, niespektakularnym poziomie. Ale autorka umiejętnie wprowadza czytelnika w ten krąg, stopniowo rzuca zaklęcie, a lektura wciąga go, jak Erebos Nicka. I faktycznie przez sporą część książki towarzyszymy chłopakowi w wirtualnym świecie - świecie gnomów, elfów, kransoludów. Gra pochłania nas, tak jak prawdziwego gracza, chcemy wiedzieć więcej i więcej, dojść na następny level, wypełnić kolejną misję... Mimo, że dobrze wiemy, jakim jest zagrożeniem. I tu dochodzimy do jedynego, maleńkiego minusa tej powieści - wiemy, do czego to wszystko doprowadzi. Ta lekka przewidywalność rozwou fabuły nie uszczupla jej wysokiego współczynnika uzależnienia, bo czym, lub kim jest Erebos, dowiemy się na końcu...

Nie jest to wybitna proza. Ale to niewątpliwie sprawnie napisany, świetnie skonstruowany, wyjątkowo porywający przykład niezłej lektury, nie tylko dla młodzieży.

Nie mogę nic powiedzieć o tłumaczeniu, bo czytałam w oryginale. Polska okładka jest identyczna jak w niemieckim wydaniu.

Moja ocena: 5-/5 (ten minusik za wspomniane nieduże manko).

poniedziałek, 09 lipca 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka