Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Riordan Rick, Ognisty tron

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

 

Tytuł: Ognisty tron
Autor:
Rick Riordan
Wydawnictwo
: Galeria Książki
Ilość stron:
480
Rok wydania:
2011
Cena:
36,90 PLN
Ocena recenzenta:
8/10

 

Poprzedni tom cyklu, „Czerwona piramida”, wprowadził czytelników w rzeczywistość, która przeplata się z magią i mistycyzmem starożytnego Egiptu. Książka stanowiła jednocześnie zapis nagrania, w którym narratorami było młode rodzeństwo, Carter i Sadie. W „Ognistym tronie” mamy okazję zaobserwować następstwa wydarzeń, jakie zostały opowiedziane w zakończeniu pierwszego tomu „Kronik rodu Kane”.

Fabuła „Ognistego tronu” prawie w całości obraca się wokół próby powstrzymania ogromnego węża, Apopisa, przed wydostaniem się z jego więzienia na świat i rozpętaniem apokalipsy. Aby tego dokonać, główni bohaterowie będą musieli stawić czoła nie tylko poplecznikom Apopisa, ale także pozostałej części egipskiego panteonu i magom, którzy, widząc w nich zdrajców, za wszelką cenę chcą dostać rodzeństwo w swoje ręce.

W porównaniu do poprzedniej części fabuła nie tylko nie straciła nic na swojej dynamice, ale nawet sporo zyskała dzięki „upchnięciu” przez autora jeszcze większej ilości „niezwykłości” między przysłowiowymi wierszami. Stąd też wraz z głównymi bohaterami będziemy mieli okazję przenieść się bezpośrednio do świata bogów, w którym rodzeństwo będzie miało niewiele czasu na podjęcie niezwykle ważnych decyzji. Powieść raczy również czytelnika dużo większą dawką komizmu, jaki towarzyszy chociażby nowemu bohaterowi – pewnemu karłowatemu bogowi, który preferuje dość nietypowy sposób walki…

Wyraźnie spoważniały też relacje interpersonalne, choćby między Carterem a Sadie – w poprzednim tomie były one wręcz infantylne, tym razem jednak widzimy, że rodzeństwo mocno wydoroślało, chociaż Sadie nadal jest postacią wykreowaną na wyrost – zachowuje się jak szesnastolatka, mając tak naprawdę lat dwanaście. Jednak zdecydowanie nie jest to wada, która przeszkadzałaby w odbiorze książki.

„Ognisty tron” to naprawdę dobre rozwinięcie „Kronik rodu Kane”. Poziom nie uległ obniżeniu (co w fantastyce zdarza się nagminnie), wręcz przeciwnie, pod wieloma względami tom drugi oferuje więcej niż pierwszy, pozbawiony jest także kilku dość sporych bolączek, które towarzyszyły „Czerwonej piramidzie”.

czwartek, 19 lipca 2012, felicja79
Tagi: Riordan Rick

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka