Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Rothfuss Patrick, Strach mędrca, tom 2

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Strach mędrca, księga II
Autor: Patrick Rothfuss
Wydawnictwo: REBIS
Ilość stron: 640
Rok wydania: 2012
Cena: 45,90 PLN
Ocena recenzenta: 7/10

 

Pierwsza część „Strachu mędrca” skończyła się dość niespodziewanie – polscy czytelnicy zdołali dowiedzieć się jedynie, przed jakim zadaniem został postawiony Kvothe. Drugi tom przyniesie odpowiedzi na kilka zadanych już wcześniej pytań, a także postawi czytelnika przed zupełnie nowymi faktami dotyczącymi zarówno historii Kvothe’a, jak i ciemności, która sukcesywnie zapada nad jego karczmą wraz z rozwojem powieści.

Książkę rozpoczyna rozwinięcie wątku, którym zakończył się poprzedni tom „Strachu mędrca” – lokalny władca powierzył bohaterowi zadanie pozbycia się bandytów sprawiających, że podróż okolicznymi traktami nie należy do bezpiecznych. Jest to początek fabuły, który stanowi zarazem zdecydowanie najsłabszy fragment opowieści Kvothe’a – obława ta przypomina raczej zapis marnej sesji gry fabularnej niż porządną porcję fantasy.

W porównaniu do „Imienia wiatru” i „Strachu mędrca, części I” w recenzowanej pozycji widać zdecydowanie mniej polotu (mimo iż „Strach mędrca” stanowi integralną całość, podzieloną przez polskiego wydawcę jedynie ze względu na objętość). Przygody Kvothe’a, legendarnego już barda, utraciły gdzieś po drodze swój urok, a sama fabuła jest bardzo mocno epizodyczna – trudno doszukać się w niej płynnych przejść pomiędzy kolejnymi fragmentami.

Drugi ważny dla książki wątek, czyli karczma, w której Kvothe opowiada swoją historię, nadal zajmuje ułamek procenta objętości książki. Zaczyna on nabierać tempa dopiero pod sam koniec, gdy autor wyjawia kolejne tajemnice związane z jednym ze stałych bywalców gospody. Jednak jest to zarazem wada „Strachu mędrca” – zakończenie jest bardzo otwarte i każe czekać z niecierpliwością na zwieńczenie trylogii.

„Strach mędrca, część II” jest jak dotąd najnudniejszą częścią przygód Kvothe’a, jednak przed niższą oceną ratuje ją kilka ciekawszych fragmentów. Książka ta stanowi też szeroko otwartą furtkę do zwieńczenia „Kronik Królobójcy”. Jeśli jednak ktoś stawia bardziej na tło opowieści niż na samą dynamikę akcji, po drugi tom „Strachu mędrca” może sięgać bez obaw.

środa, 11 lipca 2012, felicja79

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka