Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Simmons Dan, Wydrążony człowiek/Muza ognia

Autor recenzji: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Wydrążony człowiek/Muza ognia
Autor: Dan Simmons
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron: 464
Rok wydania: 2011
Cena: 38,00 PLN
Ocena recenzenta: 9/10

 

Zbiorcze wydanie dwóch powieści Dana Simmonsa (a właściwie powieści i mini-powieści) jest dość śmiałym posunięciem. Szczególnie gdy „Wydrążony człowiek” dość mocno kontrastuje z krótką, lecz treściwą „Muzą ognia”. Niemniej nadal jest to gratka dla fanów mocniejszej fantastyki, tymczasem książka wydana została w serii, która kierowana jest raczej do mniej wymagającego odbiorcy. Czy było to dobre posunięcie?

„Wydrążony człowiek” to powieść z pozoru opierająca się na dość znanym w masowej kulturze wątku telepaty, który potrafi spoglądać w ludzkie umysły, a jego przypadłość jest zarazem wybawieniem, jak i przekleństwem. Nic bardziej mylnego – Simmons w swojej wizji przedstawia dość nietypową wędrówkę Jerry’ego Bremena, matematyka zajmującego się, najogólniej mówiąc, ludzkim umysłem i przedstawieniem go za pomocą matematycznych równań. Pod matematycznym żargonem kryje się tu jednak coś znacznie większego, a zakończenie jest niesamowite i zupełnie nieoczekiwane. Niekiedy autor ma tu wyraźne skłonności do przedłużania, a czasami nawet do niepotrzebnego filozofowania, jednak pomijając fachowe matematyczne i naukowe terminy tekst jest zrozumiały, posiadając jednocześnie głębię, która naprawdę wciąga.

"Muza ognia" to zupełnie inny tekst. Choć liczy zaledwie około stu stron, rozmach przedstawionej w niej wizji zdecydowanie przyćmiewa "Wydrążonego człowieka". Jest to powieść o tyle oryginalna, że opowiada historię walki z systemem… rozgrywającej się w bardzo dalekiej przyszłości, gdy ludzie są tylko zwykłymi marionetkami. Walka ta jest o tyle nietypowa, że główną bronią buntowników będą sztuki Williama Szekspira, które wystawiają oni jako trupa wędrownych aktorów.

Obie powieści Simmonsa należy docenić właśnie za rozmach, w jakim zostały napisane. Należy też wyróżnić niebanalne podejście do tematyki telepatii w „Wydrążonym człowieku” oraz bardzo dobrą kreację bohaterów, którzy - choć na pierwszy rzut oka nie wyróżniają się niczym od ludzi, jakich wiele można spotkać codziennie na ulicy - pod otoczką normalności kryją nietypowe umiejętności i myśli. .

Na dodatek oba teksty nie odstraszają – jest to science-fiction, które może zadowolić tak zagorzałego fana gatunku, jak i osobę, która nie sięga codziennie po tego typu książki. W „Wydrążonym człowieku” autor stawia na naukę, zaś „Muza ognia” wręcz emanuje fikcją, co sprawia, że każdy znajdzie w tych tekstach coś dla siebie. Zdecydowanie warto sięgnąć, chociażby dla samego „Wydrążonego człowieka” – lektury może i nie najłatwiejszej, jednak satysfakcjonującej.

wtorek, 10 lipca 2012, felicja79
Tagi: Simmons Dan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka