Koalicja blogów na rzecz promocji fanstastyki
Blog > Komentarze do wpisu

Stross Charles, Accelerando

Autor: Fenrir [zaginionyalmanach.blogspot.com] 

 

Tytuł: Accelerando
Autor: Charles Stross
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 408
Rok wydania: 2009
Cena: 35,00 PLN
Ocena recenzenta: 9+/10


Wizja ludzkości w przyszłości to jedno z ulubionych zagadnień poruszanych przez autorów fantastyki naukowej. Jest to temat  bardzo płynny i oparty na tylu niewiadomych, że miłośnicy gatunku mieli okazję zapoznać się już z najróżniejszymi pomysłami - od tych najbardziej trywialnych, jak kolonizacja większości znanego wszechświata (przez obejście ograniczenia, jakim jest prędkość światła w próżni), aż po wizje bardziej niezwykłe (i szokujące), takie jak np. w „Accelerando” Strossa właśnie.


Rozwój cywilizacji doprowadził do tego, co było nieuniknione od dawna – przeludnienia Ziemi. Kolonizacja pozostałych planet w układzie słonecznym byłaby z wielu względów trudna (jeśli nie niemożliwa) i mało opłacalna ekonomicznie. Jak zatem stworzyć warunki dla populacji o setki milionów razy większej niż obecnie? Stross proponuje, by wykorzystać do tego celu planety z naszego macierzystego układu słonecznego i zmienić je w komputronium. Krótko mówiąc, przenieść ludzkość do postaci… cyfrowej.

Podczas lektury doskonale widać, jak bardzo rozległa jest wizja Strossa – świat, który tworzy w swojej książce jest mocno skomplikowany. Nie ma w nim miejsca na żadne uproszczenia – specyfika nowego „świata” wymusza na autorze wzięcie pod uwagę wielu aspektów, takich jak relatywistyka. Nic nie stoi także na przeszkodzie tworzenia kopii zapasowych samego siebie.

Głównych bohaterów w „Accelerando” jest kilku, jednak pierwsze skrzypce odgrywa robot w postaci kota – „zwierzę” bardzo niezwykłe, bo nie tylko jego rola w całej fabule, ale i prawdziwa natura wyjaśnia się dopiero na sam koniec książki. Poza tym na scenie pojawiają się postaci bezpośrednio zaangażowane w tworzenie cyfrowej wersji świata.

Język, jakim napisane jest „Accelerando” do łatwych nie należy – dużo tu specjalistycznych terminów i naukowego słownictwa (jednak tekst z pewnością jest łatwiejszy do zrozumienia niż np. „Ślepowidzenie”, które z „Accelerando” posiada całkiem wiele wspólnych elementów). W terminologię naukową autor wplótł również wiele aspektów filozoficznych. Wszystko to sprawia, że „Accelerando” nie jest lekturą, którą można przeczytać bezmyślnie w dwa wieczory. Większą rolę wyraźnie odgrywa tutaj tło, niż sama fabuła.

„Accelerando” jest całkiem dobrym przykładem przystępnej, twardej fantastyki naukowej – niezwykłość wizji Strossa może tylko zachwycać, a problemy, które istnieją w przyszłości są nadal przerażająco ludzkie. Wszystko zaś sprowadza się do tego, by pokazać czytelnikowi, jak wielką pułapką może być rozwój sztucznej inteligencji i kontakt z obcymi cywilizacjami – wszystko to doskonale zazębia się w „Accelerando”. „Accelerando” z pewnością można traktować jako – na swój sposób – anty-utopijny obraz przyszłości.

niedziela, 08 lipca 2012, fosher

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




Koalicja blogów
Dołącz do nas :-) UWAGA: zmiany!

Recenzenci:
Nika
Ew
Felicja
Krainaczytania
Avo_lusion
Polonisty
Lena
Monweg
Jareckr
Pestis
Fenrir
ZaczytAnia
Viginti Tres
Jenny
Książkówka
Sophie
Isztar
Alannada
GumcioBook
Megajra
Clarissa
Honorata
Shadya
Shoko
Agnieszka (krimifantamania)
Barwinka
Agata Przygoda
Adam Kopeć


Spotkania autorskie
Rafał Kosik
Andrzej Pilipiuk


Szablon
28 szablon ornament - fioletowy


Spis treści
A - H
I - P
R - Ż




Wyszukiwarka